To co w niej znalazłam przeszło moje oczekiwania........
W kopercie są 3 bilety na koncert Hot Chelle Rae tutaj w Warszawie. W oczach stanęły mi łzy. Rzuciłam się babci na szyję dziękując za to. Jak się uspokoiłam usiadłam nadal gapiąc się w te bilety.
- Nie musiałaś wydawać tyle pieniędzy na te bilety.- powiedziałam przenosząc wzrok na babcię.
- Musisz mieć jakąś radość z życia. - odparła gładząc moją dłoń.
- Dziękuję.-odpowiedziałam i ja przytuliłam.
Porozmawiałam jeszcze z babcią i postanowiłam się już zbierać do domu. Pożegnałam się i wyszłam. Zaczęło się ściemniać. W ciągu całego dnia napadało bardzo dużo śniegu.
Idąc przez zaspy rozmyślałam o koncercie. Uwielbiam Hot Chelle Rae, ale nie sądziłam że będę miała okazję zobaczyć ich na żywo. Zanim się obejrzałam stoję już pod moją kamienicą. Niechętnie ruszyłam do wejścia na klatkę schodową. Stojąc pod drzwiami od mieszkania wzięłam głęboki wdech.
Otwierając drzwi uderzyła mnie chmura dymu papierosowego. Zakasłałam i weszłam do mieszkania. W kuchni zastałam naturalnie ten sam widok co zawsze, a mianowicie moją matkę robiącą skręta. Rozebrałam się i poszłam do swojego pokoju. Głęboko schowałam bilety na koncert.
Odrobiłam lekcje i cały wieczór przesiedziałam rozmyślając nad koncertem. Postanowiłam wziąć ze sobą Emilę i Kar.
Późno poszłam się myć i ok. północy zasnęłam.
-----------------------------------------------------------
Witam i przepraszam że tak długo nic nie było wstawiane.
Ogólnie dużo nauki i wgl. masakra.
Rozdział krótki i co z tego skoro i tak nikt nie czyta xD